Edyta Bartosiewicz

Wyjątkowo dobra zwrotka (Siłą tekstu cz. 2/3)

71. „Jenny” Edyta Bartosiewicz

Spójrzmy prawdzie w oczy – ten refren jest słaby – brak mu werwy i nie pasuje reszty do utworu. Ale pozostała część sprawia że jest to, nie tylko najlepszy kawałek Edyty Bartosiewicz, ale i jeden z najlepszych polskich utworów ever. Jak dla mnie absolut. Wielka w tym zasługa tekstu.

Gdybym miał prawo wybrać co można określić mianem hymnu mojego pokolenia nie wahałbym się i postawił na tą niepozorną zwrotkę:

„Odkąd sięgam pamięcią zawsze było coś nie tak.
W niełasce, w ciągłym nieszczęściu los bił na oślep.
Szybko przestałam być dzieckiem, czy choć przez chwile byłam nim.
I naprawdę nic co ludzkie mi obce nie jest.
Zabawne jakie rzeczy potrafią czasem do głowy przyjść…
A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję.”.

Nic więcej nie powinienem, a raczej nie potrafiłbym dodać.

ps. czyżby szykował się rekord like’ów?

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s