T. Love

Polska szkoła rock and rolla (Moje ulubione polskie utwory cz. 2/3)

15. „1996” T. Love

Kawałek kompletny. Ukazujący swoją wybitność już od pierwszych sekund intro, pełnego wybitnych szczegółów – krótko cięta, oscylująca gitara, funkujący bas, subtelna orkiestracja, pochód delikatnych klawiszy i ten łyk na koniec frazy, wszystko w odpowiednim czasie i na swoim miejscu.

PS. Tylko po co jest wycinane to fantastyczne, instrumentalne zakończenie w radiowych editach?

PS 2. Czy ktoś zwraca uwagę na ten falset w tle za głosem Muńka? Ja lubię niezmiernie.

Reklamy
Zwykły wpis

Jedna myśl w temacie “Polska szkoła rock and rolla (Moje ulubione polskie utwory cz. 2/3)

  1. Pingback: 100 x Polska, czyli zestawienie polskich piosenek na 100 lat niepodległości | The Colours of Music

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s