Kamasi Washington

Cały ten jazz

Kamasi Washington „Truth”

Miałem napisać, że  nawiązuje do największych – Komedy, Coltrane’a czy innych legend Jazzu, jednak mamy tu do czynienia z odmienną sytuacją. Nie z diabelnie zdolnym epigonem, lecz z nowym punktem odniesienia. Za trzydzieści lat każdego perspektywicznego muzyka jazzowego będzie się nazywało nowym Kamasim Washingtonem.

Reklamy
Zwykły wpis
Apolo Beat

Trzy strzały w parkiet

Apolo Beat „Magneta” / „Repetidor” / „Automatica”

Z tak soczystym dance-funkiem dawno nie miałem do czynienia.  Argentyńczycy dobrze odrobili lekcje z klasyki . Jest tu zarówno zakotwiczona w „Gorączce Sobotniej Nocy” „Magneta”, zbliżony stylistycznie do The Rapture „Repetidor” czy Phoenixowa „Automatica”. Jednak najistotniejsza jest niesamowita Prince’owa energia która jest wyczuwalna na całym albumie „Actriz”.

Zwykły wpis
Bestia Bebe

Czas na przerwę

Bestia Bebe „Un Fiesta En El Barrio” / „Tiger de Metal”

W przerwach pomiędzy słuchaniem muzyki ważnej, trudnej w odbiorze, obcej kulturowo czy angażującej emocjonalnie czasem czuję potrzebę prostego odprężenia. Lubię wtedy włączyć coś błogo rozluźniającego, jak te proste piosenki z argentyńskiego undergoundu o „imprezie w sąsiedztwie, która zdaje się nigdy nie kończyć”

Zwykły wpis