Hycz Orkestra

Radosna interpretacja dalekiego wschodu (Po sąsiedzku cz. 7)

Hycz Orkestra „Divczyna Voyaczka”

Niezwykle barwny kolektyw ze Lwowa w nowoczesny sposób przepisujący ludową twórczość na język nowoczesnej muzyki, a najciekawszy ich utwór to translacja dawnej chińskiej piosenki ludowej na wschodniosłowiańską liryczną wrażliwość.

Reklamy
Zwykły wpis
Maniucha i Ksawery

Etnografia stosowana (Po sąsiedzku cz. 6)

Maniucha i Ksawery „Oj borom borom”

Dzisiaj jedno z najciekawszych doświadczeń muzycznych ostatnich miesięcy.

Tradycyjne ukraińskie pieśni zestawione z kontrabasowym improwizowanym jazzem – wykonane przez Manuchę Bikont i Ksawerego Wójcińskiego. Zwykle takiego rodzaju eksperymenty omijam szerokim łukiem (przesyt kultury ludowej w trakcie studiów?) jednak tutaj zostałem obezwładniły przez hipnotyzujące piękno tego wykonania.

Zwykły wpis
MC Mesijus

Czy w hip-hopie potrzebne są zrozumiałe teksty? (Po sąsiedzku cz. 3)

MC Mesijus X Münpauzn – Tu Pareigunas

Zgodnie z prawem nagłówków Betteridge’a odpowiedź wydaje się oczywista. Patrz taki MC Mesijus –  litewski raper. Przed użyciem google translate nie byłbym w stanie nawet w przybliżeniu określić o czym on rapuje, co jednak w żaden sposób nie przeszkadzało mi w satysfakcjonującym odsłuchu jego twórczości. Prosty, ale głęboki bit połączony z elektronicznymi efektami rodem od Boards od Canada (serio, warto porównać z „Wildlife Analysis„) wystarczył by przykuć moją uwagę do tego ezoterycznego hip-hopu.

https://www.youtube.com/watch?v=GBQDg5MDEjc</embed&gt;

 

Zwykły wpis
Mucha

Mężczyźni są odrażająco brudni i źli – wersja czeska (Po sąsiedzku cz.2)

Mucha „Chlapi sú kokoti”

Samotna matka tworząca femi-punkowe hymny o wdzięcznej nazwie „Chłopy to c**je”. W Polsce to by nie przeszło, ale w Czechach Nicola Muchova skutecznie wzbudza ferment w muzycznym mainstreamie.

Dla osób nie zainteresowanych warstwą tekstową (do których i ja się zaliczam) pozostaje ciekawy teledysk i zaraźliwy power refren.

Zwykły wpis
Katarzia

W pięknych okolicznościach przyrody (Po sąsiedzku cz.1)

Katarzia „Paranoje” / „Milovat’ s Hudbou” / „Zbahom Laska”

Dzisiaj trzy propozycje z repertuaru Katarzii. Jest to jedna z najjaśniejszych gwiazd współczesnej muzyki słowackiej. Znakomity wokal sprawdzający się zarówno w studiu jak i w wersjach koncertowych –  w wersji minimalistycznej z gitarą w nagraniu dla radia Naživo F, jak i z pełną orkiestrą w scenerii kamieniołomu w Devíne.

Zwykły wpis