Joanna Newsom

Kalifornia, Nowy Jork

Joanna Newsom „Sapokanikan”

Zostajemy przy roku 2015, ale przenosimy się z Compton do oddalonego  o 25 mil na północ do Berverly Hills, gdzie Joanna Newsom okupuje stanowisko najważniejszej współczesnej spadkobierczyni Kate Bush i Joni Mitchell.
Zabiera nas tym razem tanecznym krokiem na spacer ulicami Manhattanu. Za kamerą stoi, tu niespodzianka, Paul Thomas Anderson, z którym Joanna współpracowała przy ścieżce do filmu „Inherent Vice” (którego niestety jeszcze nie oglądałem).
I tak krążymy przez parę minut wsłuchując się w tą wspaniałą melodię, aż w okolicach 3:15 zaczyna się kulminacja w postaci dublowanego głosu. A że ciężko mi wytrzymać piękno jednej jej linii wokalnej, to co dopiero dwóch naraz. Nadmiar szczęścia.

Reklamy
Zwykły wpis
Joanna Newsom

Ambitny rozmach najskromniejszego z gatunków

67. „Emily” / „Cosmia” Joanna Newsom

Joanna Newsom wskazuje jaki potencjał ma folk we współczesnej muzyce. Niby gatunek „znany od zawsze”, z ustalonym kanonem parunastu wielkich mistrzów (i mistrzyń), a w 2006 roku skromna harfistka z Nevady wychodzi z materiałem, który przytłacza oryginalnością i rozmachem. Jak dla mnie album „Ys”, z którego pochodzą dzisiejsze utwory, to ścisły top poprzedniej dekady.

ps. wyobraźnia nieśmiało próbuje mi unaocznić jak fascynujący byłby efekt wykorzystania muzyki Joanny Newsom, z jej bajkowo-dziecięcym głosem w animacjach od Tomma Moore’a („Sekret księgi z Kells” i „Sekrety Morza”).

Zwykły wpis