Sóley

Szczypta magii (Przystanek Islandia cz. 7)

Sóley „Úa”

Wokalistka i songwriterka kojarzona głównie z fortepianowymi, minimalistycznymi pieśniami w rodzaju „I’ll Drown” na ostatniej płycie nieco mnie zaskoczyła. Zamiast brodzenia w minorowych nastrojach zaproponowała zmianę klimatu. Wchodzimy tutaj głęboko na terytorium Joanny Newsom (które są zdecydowanie za rzadko eksplorowane), z charakterystyczną dla niej niepokojącą, baśniową atmosferą. Choć jak najbardziej na miejscu byłoby tutaj porównanie do klawiszowych pasaży Kate Bush z  początku „Fullhouse”, a to już najwyższe odniesienie w dziedzinie muzyki popularnej.

Reklamy
Zwykły wpis
Junius Meyvant

Artysta z archipelagu (Przystanek Islandia cz. 5)

Júníus Meyvant „Neon Experience” / „Beat Silent Need” / „Color Decay”

Prawdziwe imię i nazwisko: Unnar Gísli Sigurmundsson

Miejsce urodzenia: wyspa Heimaey w archipelagu Vestmannaeyjar (9 km na południe od Islandii)

Specjalność: nowoczesny folk ze orkiestrowymi aranżacjami i solowym wokalem.

Hobby: jazda na deskorolce, malarstwo i oprowadzanie fanów (za opłatą) po Heimaey.

Najciekawsze kompozycje:

3. „Color Decay” – mocne pociągnięcia smyczków

2. „Beat Silent Need” – subtelniejsze pociągnięcia smyczków

1. „Neon Expirience” – Curtis Mayfield by się nie powstydził tego cuda. Wspominałem już że Júníus ma dużo wspólnego z wyspą Heimaey? W tym miejscu jest nagrany teledysk do tego kawałka (puffin alert!)

Zwykły wpis
Samaris

Po-Björkowe krajobrazy (Przystanek Islandia cz. 4)

Samaris „Wanted 2 Say”

Na chwilę odchodzimy od historycznych nagrań i przechodzimy do współczesności. Trio z Rejkiawiku to jeden z najciekawszych przedstawicieli młodego pokolenia w islandzkiej muzyki. Album „Black Lights” sprzed 2 latach pokazuje jak żywotna pozostaje po-Bjorkowa eklektyczność elektronicznej twórczości. Delikatne liryczne wokale z breakbeatowym podbiciem słyszeliśmy już m.in. u Kosheen, ale dopiero zestawienie z hipnotycznymi dźwiękowymi krajobrazami dają pełen, niepowtarzalny efekt.

Zwykły wpis
Hiatus Kaiyote

Gdy soul spotyka awangardę

Hiatus Kaiyote „By Fire” / „Nakamarra”

Poznałem ten zespół już jakiś czas temu, a jeszcze nie zebrałem szczęki z podłogi. To co wyprawia ta czwórka z Australii przyprawia o zawrót głowy. Hiper-nowoczesny soul z mocno synkopowaną strukturą rytmiczną i niesamowitą zabawą akordami. Chodź oni sami wolą się określać jako „Multi-Dimensional, Polyrhythmic Gangster Shit„.

Wchodząc w highlighty to największe wrażenie robi jednoczesne zejście wokalu i basu w „The Fire” (jak ten w 2:17) oraz popis klawiszowca na przestrzeni całego „Nakamarra”. Gdy takie zespoły jak Knower i Hiatus Kaiyote wydają nowy materiał jestem spokojny o przyszłość muzyki.

Zwykły wpis
Clairo

Nisko budżetowe filmy i bostonskie nastolatki

Clairo „Pretty Girl”

W ubiegłym roku dosyć dużą popularność na YouTube zyskało wideo wcześniej nikomu nie znanej, młodej dziewczyny z Bostonu. Ten, wykonany domowymi sposobami, klip został do tej pory wyświetlony ponad 16 milionów razy. Duża w tym zasługa dziewczęcej naturalności Clairo, jednak nie bez znaczenia była również niezwykła popowa nośność lo-fi’owej kompozycji. Wystarczył tylko automat perkusyjny, prosty program do tworzenia muzyki i mikrofon by stworzyć małą perelke DIY.

Zwykły wpis