Takh

Arabowie mają talent

Takh „DaWalaDa” / „Call Me Zico” / „Abu Galambo El Bahr” /  „Leah Ya Bakinam” / „EX”

Egipskie trio z doskonale czuje się w klimacie radosnego funk-popu mieszającego angielskie wstawki w arabskie teksty. Mają na swoim koncie dopiero parę utworów (na razie odkryłem 7 sztuk) i wszystkie zasysają bez pudła. Ciężko mi ze 100% pewnością to stwierdzić, ale domyślam się, że Takh jest zespołem który obecnie zyskuje dużą popularność w swoim rodzinnym kraju. Jeszcze w 2012 roku wokalistka brała udział w programie „Arabs Got Talent„, a w tym roku już zespół Takh dał popis w arabskiej wersji „Saturday Night Live” z utworem „Abu Galambo El Bahr”. Nie ominął ich również epizod w telewizji śniadaniowej (gdzie fascynujące są wersje utworów na gitarę i wokal).

Ps. Na marginesie warto zwrócić uwagę na zaskakującą tamtejszej formatów tamtejszej telewizji z tymi spotykanymi na Zachodzie.

Reklamy
Zwykły wpis
Fi7i

Uczyńmy malajską muzykę znów wielką! (Muzyka krajów okołorównikowych cz. 3)

Fi7i „Eclipse / Fauziah Ahmad Daud „Gerhana”
Fi7i „You’re These Emotions” /
Sheila Majid „Di Dalam Emosi Ini”

Najpierw była Fauziah Ahmad Daud z malezyjska gwiazda tamtejszego filmu, telewizji i estrady lat 80-tych. W 1983 roku popełniła disco-funkowy „Gerhana” – przywodzący na myśl nieodparte skojarzenia z zespołami The Kool and The Gang i Earth Wind & Fire. Trzy dekady później po ten utwór sięgnął kolektyw (chyba?) Fi7i. Przyspieszył tempo, wypolerował brzmienie, dodał futurystycznego charakteru co dało w rezultacie parkietowego wymiatacza o niecodziennym pochodzeniu.

Dalszy risercz szybko ujawnił, że coverowanie tamtejszych legend to świadoma taktyka Fi7i, którzy postawili sobie cel, by za pośrednictwem współczesnych wersji rozpropagować na całym świecie najciekawsze kawałki z historii rodzimej sceny pod hasłem: „Make malay music great again!” (patrz ich opis na soundcloudzie).

Ps. Kawałek Sheily Majid równie dobrze mógłby znaleźć się na którymś z doskonałych sophistipopowych albumów Ewy Bem czy Anny Jurksztowicz.


Zwykły wpis
Apolo Beat

Trzy strzały w parkiet

Apolo Beat „Magneta” / „Repetidor” / „Automatica”

Z tak soczystym dance-funkiem dawno nie miałem do czynienia.  Argentyńczycy dobrze odrobili lekcje z klasyki . Jest tu zarówno zakotwiczona w „Gorączce Sobotniej Nocy” „Magneta”, zbliżony stylistycznie do The Rapture „Repetidor” czy Phoenixowa „Automatica”. Jednak najistotniejsza jest niesamowita Prince’owa energia która jest wyczuwalna na całym albumie „Actriz”.

Zwykły wpis
ABBA

Prawdziwa historia Abby, czyli A-Teens kontra Marc Bolan (Mało popularne piosenki znanych wykonawców cz.22)

ABBA „So Long” / „I Do I Do I Do I Do I Do” / „Tiger” / „Man In The Middle”/ „Hey, Hey Helen”/ „Tropical Loveland”/ „Medley: Pick A Bale Of Cotton – On Top Of Old Smokey – Midnight Special”

Studio 2, „Dancing Queen”, Eurowizja, musical „Mamma Mia” (o filmie nawet przy mnie nie wspominajcie), „Gimme, gimme, gimme…”. Wyjdzmy jednak poza utarte schematy i pogrzebmy trochę na rzadziej uczęszczanych szlakach w twórczości zespołu ABBA. Co tu znajdziemy?

Po pierwsze jest bardziej rockowo niż by się mogło wydawać. Patrz na „So Long” – jedna scena z T.Rexowym glamem i pop rockiem ELO. Jeśli ktoś chciałby nakręcić kobiecą wersję „Billy’ego Elliota” to zespół przewodni soundtracku ma wystawiony na tacy („Dancing Queen” zamiast „Cosmic Dancer”? To się może udać – jakby ktoś się za to wziął to pamiętajcie czyj to był pomysł).

Po drugie całkowity brak wypełniaczy. Złap losowy numer z self-titled, „Arrival” czy „The Album” i rozkoszuj się doskonałym songwritingiem w każdym stylu – od biesiady („I Do I Do I Do I Do I Do”) przez power pop („Tiger”) po funk („Man In The Middle”).

Po trzecie oprócz kompozycji jest tu jeszcze dbałość o proces produkcyjny i oryginalność brzmienia, nie tylko w singlach. „Hey, Hey Helen” udające zagubiony hit The Cheap Trick, atakuje nietypowymi klawiszami w refrenie i solówce czy „Tropical Loveland” doprowadzające do perfekcji karaibskie rytmy.

Po czwarte nawet z pieśni plantacyjnych byli w stanie zrobić hit – patrz suita „Pick A Bale Of Cotton – On Top Of Old Smokey – Midnight Special”, kończący się w stylu „Rocky Horror Picture Show”

Zwykły wpis
Prince

Nowofalowe wątki twórczości Prince’a (Mało popularne piosenki znanych wykonawców cz.17)

Prince „Do It All Night”/ „Why You Wanna Treat Me So Bad”/ „Gonna Broken Heart Again” / „When You Were Mind”

Poniższym filmik z trasy koncertowej „Dirty Mind” to skumulowana wycieczka w przeszłość (klasyczne bluesy, clintonowy Funk, Motownowy pop, Hendrix, gospel, rock&roll i beatlesowe w klimacie kompozycje) i przyszłość muzyki (patrz D’Angelo, Whitney Hoston, Janet Jackson, Frank Ocean, Justin Timberlake, Outkast czy funkowy Mark Ronson).

Jest tu również zaskakująco dużo elementów ówczesnej nowofalowej stylistyki. Motoryczne sekcje z niesamowitym groovem i surowym brzmieniem przywodzą na myśl najlepsze kawałki Talking Heads. Aż marzy się zobaczyć kiedyś Davida Byrne’a kowerującego coś z „Dirty Mind”, koniecznie z Tiną Weymouth na basie.

Zwykły wpis
Janko Nilović

Historia jednego serialu (Balkan trip cz. 5/8)

Janko Nilović „Soul Impressions”

Miami, lata 70-te. Pewien reżyser pragnie zrobić perfekcyjny serial o policjantach i gangsterach. Ma już doskonałe postacie, scenariusz bez skazy, najlepszych aktorów. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko soundtracku. Nic jednak nie spełnia jego wygorowanych wymagań. Nie chcąc iść na ustępstwa, traci kontrakt, popada w depresję i kończy karierę. Gdyby tylko wiedział, że po drugiej stronie oceanu w górzystej Czarnogórze Janko Nilović nagrywa funkowy dzielo życia otrzymalibysmy telewizyjny absolut.

Ale nie ma się co martwić – historia ta nigdy sie nie wydarzyła, a my mamy „Soul Impressions”.

Zwykły wpis